dodano: 2013-07-15

Azor jedzie na wakacje

Mój pies uwielbia podróżowanie samochodem. Gdy tylko widzi otwarte drzwi auta, radośnie wskakuje na tylne siedzenie, lokuje się tuż za kierowcą, przednią łapę opiera na podłokietniku (naśladując tym pozostałych pasażerów) i nieco śliniąc szybę, wpatruje się w mijane krajobrazy. Na pysku maluje się radość i ekscytacja wynikająca z podejrzenia, że wycieczka oznacza dalsze przyjemności, czyli eksplorowanie nowych terytoriów, kąpiele w jeziorach, spacery po lesie. Widząc taki poziom zadowolenia, nie mam wątpliwości, że inwestycja w akcesoria gwarantujące bezpieczeństwo mojego czworonoga opłaciła się.

 

pies w samochodziePrawo o ruchu drogowym nie reguluje zasad przewozu zwierząt domowych w samochodzie. Kodeks nakłada jedynie na kierowcę obowiązek unikania działań wywołujących niebezpieczne sytuacje. Oznacza to, że jeśli jedziemy bezkolizyjnie, a nasz pupil jest grzeczny w samochodzie, policjant podczas kontroli nie ukarze nas żadnym mandatem, a jedynie może zalecić pewne zachowania zwiększające bezpieczeństwo uczestników podróży, w tym psa czy kota. Gdyby jednak doszło do wypadku, możemy za brak odpowiedniego zabezpieczenia czworonoga zostać ukarani za stwarzanie dodatkowego niebezpieczeństwa. Lecz nie tyle groźba mandatu, co troska o bezpieczeństwo nasze i zwierzaków powinno skłonić nas do stosowania odpowiednich zabezpieczeń, których w ostatnich latach na rynku pojawiło się naprawdę sporo.

Siedzący luzem w samochodzie czworonóg nie tylko rozprasza uwagę kierowcy (kiedy na przykład się przemieszcza), ale przede wszystkim w chwili zderzenia czy gwałtowniejszego hamowania staje się zagrażającym zdrowiu i życiu pociskiem dysponującym niebagatelną siłą rażenia. Wystarczy sobie uzmysłowić, że ważący zaledwie 9 kg pies w samochodzie jadącym z prędkością 90 km/h w momencie wypadku uderza w kierowcę z taką siłą, jakby ważył 450 kg! Pies nie ma szans na przeżycie, a i człowiek może odnieść bardzo poważne obrażenia.

 

Pies w samochodzie

Zanim wybierzemy się w jakąkolwiek podróż z czworonogiem, zadbajmy o jego i nasze bezpieczeństwo. Rodzaj zabezpieczenia uzależniony jest przede wszystkim od masy i wzrostu zwierzaka. Mniejsze najlepiej ochroni kontener, większe z powodzeniem możemy przewozić w pasach lub odpowiednio przystosowanym bagażniku. Poniżej wykaz tego, co możemy znaleźć w sklepach zoologicznych.

Pasy bezpieczeństwa wyglądają jak szelki, a na rynku dostępne są wersje w różnych wzorach i rozmiarach. Niezależnie od rozmiaru szelek, są one dodatkowo regulowane, tak, by można je było jak najlepiej dopasować do indywidualnych kształtów czworonoga. Szelki zakłada się psu na zewnątrz, a następnie przyczepia się je do pasów samochodowych. Ten rodzaj zabezpieczenia umożliwia przewożenie psa na tylnym siedzeniu – czworonóg nie tylko jest blisko nas, ale i może przez szybę przyglądać się drodze. Szelki doskonale sprawdzają się w przewozie średnich i dużych psów, małym nie zapewniają już tak dużego komfortu. Ich koszt waha się od 40 do nawet 300 zł.

pies w samochodzieJeśli decydujemy się na zakup szelek, warto zainwestować również w kurtynę ochronną oraz okrycie na siedzenie. Kurtyna (z dużą ilością oczek) oddzieli przednie fotele od tylnej kanapy – w razie wypadku pies się na niej zatrzyma, nie uderzy się o fotel, ani o nikogo z pasażerów. Okrycie na siedzenie natomiast, choć nie wpływa na bezpieczeństwo, znacznie poprawia komfort podróżowania. Odpowiednia mata nie tylko oszczędzi nam pracy przy zbieraniu sierści z foteli, ale również uchroni je przed zalaniem. Najtańsze maty znajdziemy za około 35 zł, te wykonane z przyjemniejszych dla czworonoga tkanin i nieco lepiej skrojone kosztują około 150-200 zł. Specjalistyczną matę można oczywiście zastąpić zwykłym kocem, ale nie chroni on już tak dobrze wszystkich zakamarków samochodu, a poza tym podczas upałów jego faktura może być dla psa nieprzyjemna.

Do przewozu mniejszych zwierzaków znacznie lepsze będą klatki transportowe. Transporter należy odpowiednio dopasować do wielkości psa – nie może być ani zbyt ciasny, gdyż pupilowi będzie niewygodnie, ani zbyt obszerny, taki bowiem nie zapewni właściwej ochrony. Są dwa sposoby mocowania takiej klatki w samochodzie – mniejsze z powodzeniem można postawić na podłodze przed tylnym siedzeniem, a przedni fotel tak docisnąć, żeby unieruchamiał on klatkę, można też transporter ustawić na tylnej kanapie, blokując go pasami samochodowymi tak, by obejmowały go zarówno w pionie, jak i poziomie. Koszt transportera waha się od 120 do 680 zł.

Psy świetnie podróżują również w bagażnikach samochodów typu hatchback lub kombi. Jednak należy pamiętać, że tam czworonóg również nie może być pozostawiony sam sobie. Obowiązują tam szelki lub klatki transportowe dostosowane do rozmiaru i kształtu bagażnika. Jeśli korzystamy z szelek, bagażnik od pozostałej części samochodu powinien być oddzielony kratką ochronną (koszt około 130 zł). Warto też rozważyć kupno maty ochronnej dostosowanej do bagażnika ułatwiającej późniejsze sprzątanie.

Pies zaakceptuje każdy rodzaj zabezpieczenia, o ile przyzwyczaimy go do niego od szczeniaka i konsekwentnie będziemy je stosować. Żeby przekonać nieprzekonane czworonogi, warto nagradzać je w samochodzie niewielkimi smakołykami. Nie pozwólmy też psu wystawiać przez okno głowy podczas jazdy – grozi to zapaleniem spojówek, zapaleniem uszu i nosa. A wybierając się w drogę, pamiętajmy o zabraniu miski, wody, książeczki zdrowia psa i obroży z identyfikatorem zawierającym nasz numer telefonu na wypadek, gdyby nasz pupil zanadto się od nas oddalił i nie mógł znaleźć drogi powrotnej. Nie podróżujmy też w godzinach największego natężenia słońca – psy gorzej znoszące jazdę samochodem mogą przypłacić to przegrzaniem i komplikacjami zdrowotnymi.

 

AR

najnowsze ogłoszenia w tej kategorii

Proszę czekać - ładowanie treści...