dodano: 2012-07-06

Dziecko w podróży


Do przedszkola, szkoły, do dziadków, na balet, dodatkowe lekcje języka angielskiego, na wakacje – dzieci podróżują niemal tak często jak ich rodzice. I równie mocno narażone są na niebezpieczeństwa związane z pokonywaniem przestrzeni. Jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo w samochodzie, a jak gdy przewozimy je rowerem? Podpowiadamy, o czym należy pamiętać, by maluchowi zapewnić maksymalną ochronę podczas jazdy.

fotelik dziecięcyPodczas jazdy samochodem nie wolno zapominać, że dzieci do 12 roku życia, których wzrost nie przekroczył 150 cm, muszą być przewożone w specjalnych, atestowanych fotelikach lub siedziskach ochronnych. Podróżowanie na kolanach rodzica nie gwarantuje bowiem bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie – podczas wypadku dziecko może zostać dodatkowo poturbowane i przygniecione ciałem dorosłego. W przeciwieństwie do ogólnie panującego przekonania fotelik nie służy wyłącznie do podwyższenia dziecka, aby lepiej widziało drogę, ale chroni je przed skutkami raptownego hamowania, gwałtownej zmiany kierunku jazdy, a w razie kolizji minimalizuje i rozkłada siły towarzyszące uderzeniu. Ważne jednak, aby fotelik był dostosowany do wagi i wzrostu dziecka oraz prawidłowo zamontowany – najlepiej na tylnym siedzeniu.

Fotelik zmienia się wraz z pasażerem

Dziecko rośnie i osiągając kolejne pułapy wzrostu i wagi, wymaga innego rodzaju fotelika, który uwzględniałby jego zmieniającą się anatomię. Dlatego foteliki ochronne dzieli się na kilka kategorii. Dzieci do 2 roku życia, które nie przekroczyły wagi 13 kg, powinny podróżować w foteliku z obudową muszli, tyłem do kierunku jazdy. Taka konstrukcja zapewnia bezpieczeństwo małemu pasażerowi, którego główka jest stosunkowo duża, a szyja bardzo delikatna. Zresztą zaleca się stosowanie kołyski najdłużej jak to możliwe, gdyż jest to najbezpieczniejszy rodzaj fotelika. W pojazdach wyposażonych w poduszki powietrzne nigdy nie należy umieszczać fotelika na przednim siedzeniu. W przypadku wypełnienia poduszek gazem, z powodu niewielkiej odległości między oparciem siedzenia a deską rozdzielczą, dziecko zostałoby gwałtownie wypchnięte do góry. Większość samochodów na szczęście ma już możliwość wyłączenia poduszki powietrznej.

Jeśli nasza pociecha osiągnie wiek 2 lat (do 4 lat) lub wagę od 9 do 18 kg, czas zmienić fotelik na bardziej odpowiadający jej anatomii. I warto rozejrzeć się za takim modelem, który będzie zaopatrzony nie w trzypunktowe, ale w pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, ponieważ miednica malucha nie jest jeszcze wystarczająco silna, by pas jej nie uszkodził.

Kolejna zmiana fotelika ochronnego powinna nastąpić, gdy dziecko będzie miało od 4 do 7 lat, a jego waga będzie mieściła się w przedziale 15-25 kg. Ostatnim etapem jest poduszka podwyższająca dla dzieci powyżej 7 roku życia o wadze 22-36 kg. Najlepiej, by była wyposażona w prowadnice pasów, ponieważ dziecko nie jest miniaturą dorosłego i potrzebuje innego rozłożenia nacisku. Ponadto pas musi przylegać do ciała możliwie jak najciaśniej. Należy także sprawdzić, czy pas nie jest w żadnym miejscu skręcony.

Bezpieczne technologie

Dobrymi pomocnikami w zapewnieniu bezpieczeństwa dzieciom w samochodzie są np. samochodowe systemy antywłamaniowe, które zabezpieczają samochód przed przypadkowym uruchomieniem. Oprócz przekręcenia kluczyka w stacyjce wymagają np. naciśnięcia przez kierowcę specjalnego, ukrytego przycisku. Elektryczne szyby są na ogół wyposażane w czujniki, które powodują, że szyba zatrzyma się, gdy napotka opór. Może to uchronić dziecko przed przycięciem palców, a nawet uduszeniem.

Niebezpieczeństwa wewnątrz auta

Dziecka nie powinno się zostawiać samego w samochodzie nawet na chwilę. Należy mieć na uwadze, że pociecha nie jest w pełni świadoma zagrożeń, które może wywołać własnym zachowaniem. Jeżeli, z różnych powodów, musimy zostawić dziecko samo w aucie, warto zadbać o kilka kluczowych aspektów związanych z bezpieczeństwem. Po pierwsze, należy schować przed dzieckiem wszystkie niebezpieczne przedmioty (zapałki, ostre przedmioty, a nawet siatkę z zakupami). Po drugie, nawet gdy trzeba wyjść z samochodu dosłownie na sekundę, zawsze należy wyłączyć silnik i zabrać ze sobą kluczyki. Uniknie się wówczas przypadkowego uruchomienia samochodu przez dziecko, a poza tym utrudni zadanie złodziejowi. Odnotowano już sytuacje, kiedy złodziej odjeżdżał samochodem, w którym na tylnej kanapie siedziało dziecko.

przyczepka

Wyprawy rowerowe z dzieckiem

W specjalnym foteliku mocowanym na bagażniku roweru można przewozić dziecko nawet do 7 roku życia, choć większość maluchów w tym wieku samodzielnie już porusza się własnym jednośladem. I podobnie jak w przypadku fotelika samochodowego również w rowerowym są kategorie wagowe. Pierwsza obejmuje dzieci do 15 kg, druga do 22 kg. Kupując fotelik, należy zwrócić uwagę, by odpowiednio zabezpieczał on głowę dziecka, tzn. by głowa całkowicie mogła się na nim oprzeć. Najwygodniejszym rodzajem siedziska jest miękki fotel, którego oparcie można dodatkowo regulować, co ma znaczenie szczególnie przy młodszych dzieciach, którym w pozycji pionowej nie jest zbyt wygodnie. Każdy fotelik musi tez być wyposażony w podnóżki z zapięciami, by uniknąć wkręcenia się nogi w szprychy oraz pasy – i tu znów najlepsze będą nie trzy- ale pięciopunktowe, tak zaprojektowane, by dziecko nie mogło ich samodzielnie odpiąć.

Fotelik nie jest jednak jedynym dostępnym na naszym rynku wehikułem dla malucha, którego rodzic ceni sobie wyprawy rowerowe. W ubiegłym roku weszły w życie nowe przepisy dopuszczające przewożenie dzieci w przyczepkach, o ile te nie są szersze niż 90 cm. A dodajmy, że podróżowanie w przyczepce dla dziecka jest znacznie bezpieczniejsze i wygodniejsze, gdy bowiem rower przewróci się, przyczepka pozostanie w niezmienionej pozycji. Poza tym chroni dziecko przed deszczem, wiatrem, słońcem, pozwala na półleżącą pozycję. Decydując się na zakup przyczepki, należy sprawdzić, czy boki odpowiednio izolują dziecko od kół (jeśli są odpinane, istnieje ryzyko, że dziecko je odczepi i w ten sposób stworzy dla siebie zagrożenie), czy pasy są pięciopunktowe, a mocowanie do roweru odbywa się za pomocą przegubu kulowego (w razie wywrotki roweru, przyczepka się nie wywróci).

Umieszczając dziecko czy to w foteliku, czy w przyczepce, warto pamiętać o kasku dla malucha i sporej ilości odblasków, dzięki którym będziemy lepiej widoczni dla kierowców.

Pozostaje nam już tylko życzyć szerokiej drogi…

 

Oprac. UA, AR na podst. materiałów SAMAR i www.motofakty .pl

najnowsze ogłoszenia w tej kategorii

Proszę czekać - ładowanie treści...