dodano: 2010-02-19

Fiat Sedici 1.6 Emotion 4x4 - test znajdźto.pl

Dla aktywnych Fiat Sedici

    Kiedyś wybór był prosty – samochód miejskie, rodzinny lub duża terenówka. Jednak na dzisiejszym rynku motoryzacyjnym znajdziemy praktycznie wszystko, czego tylko dusza zapragnie – każdy segment jest obficie reprezentowany, a oprócz typowych propozycji co chwila pojawiają się tak zwane crossover’y, czyli samochody z pogranicza poszczególnych segmentów. Typowym przedstawicielem tego gatunku jest Fiat Sedici – trochę większy od samochodu kompaktowego miejski samochód z napędem na cztery koła.
   

    Sedici znaczy 16
   
    Sedici pojawił się na
Fiat Sedicipolskim rynku 3 lata temu i był w ofercie Fiata małą rewolucją. Do tej pory włoska firma nie miała w swojej ofercie żadnego samochodu z napędem na cztery koła, a ten segment przecież rozwijał się w ostatnich latach bardzo prężnie. W tym zakresie do współpracy zaproszono firmę Suzuki. Fiat, chcąc zaakcentować tak ważną zmianę, nazwał nowy produkt cyfrą szesnaście (po włosku właśnie Sedici), czyli 4x4. Nowy Fiat z miejsca został określony jako samochód dla młodych i aktywnych. Chwalono go za dobre zawieszenie i napęd oraz solidne wykonanie, jednak wśród głosów krytyki można było usłyszeć wzmianki o zbyt słabych i głośnych silnikach. Jednak w tym roku Sedici otrzymał facelifting. Postanowiłem sprawdzić, czy Fiat wyeliminował wady tego sympatycznego samochodu.
   

    Zmiany, które widać
   
    Pierwszy rzut oka na nowego Sedici nie ujawnia praktycznie żadnych zmian. Po dokładniejszym przyjrzeniu się (albo postawieniu starszego Sedici obok) można zauważyć drobne zmiany w obrębie przedniego pasa. Nie są to jednak żadne rewolucje – kształty są praktycznie takie same jak w wersji sprzed zmian. Nic dziwnego, w końcu nadwozie projektował sam Giorgio
Fiat SediciGiugiaro, a mistrzów nie powinno się poprawiać. Całe nadwozie sprawia wrażenie zwartego, gotowego do ataku zwierza. Czarne, plastikowe dokładki ochraniające dół karoserii dodają całej bryle jeszcze trochę agresywności, a przy okazji są bardzo praktyczne przy wycieczkach poza asfalt. Wnętrze prezentuje się równie atrakcyjnie. Fotele są obszyte ładnie wyglądającym i przewiewnym materiałem, a cała deska rozdzielcza jest wykonana z przyjemnego w dotyku plastiku. To, co uderza po zajęciu miejsca w Sedici, to prostota instrumentów, i to nie w negatywnym znaczeniu tego słowa. Wszystko jest tutaj poukładane i na miejscu, a przy okazji zaprojektowane z modnym stylistycznym minimalizmem. Efektem tego jest wzorcowa ergonomia – w Sedici nie musimy niczego uczyć się od nowa. Nawet radio jest bardzo intuicyjne i nieskomplikowane w obsłudze. Miejsca dla kierowcy i pasażera jest pod dostatkiem, więc zajęcie prawidłowej pozycji za kierownicą nie będzie problemem także dla tych, którzy proporcjami nie przypominają Człowieka Witruwiańskiego narysowanego przez Leonarda Da Vinci. Niestety przestrzeń kurczy się z tyłu. Przez zastosowanie napędu na cztery koła tylną kanapę trzeba było lekko przesunąć do przodu, co odbiło się na miejscu na nogi pasażerów. Dzięki temu uzyskano trochę większy bagażnik, który jednak nadal nie zaskakuje wymiarami w porównaniu do współczesnych kompaktów.
   

    Liczy się wnętrze
   
    W Sedici zaskakuje jednak co innego – mechanika. Ta jest świetna. Silnik 1.6 został wzmocniony do 120 koni, co naprawdę daje się dobrze odczuć przy każdym przyspieszaniu. Silnik diesla też został wzmocniony, ze 120 do 135 koni mechanicznych. Oprócz tego teraz każdy Sedici posiada dodatkowe maty wyciszające w
Fiat Sedicikomorze silnika. Efekt mnie zaskoczył – tam, gdzie w poprzedniku robiło się głośno, teraz ledwo słychać pomruk silnika. To dobrze, bo na dłuższych trasach hałas bywał wyjątkowo uciążliwy. Na szczęście za zwiększeniem mocy nie poszło zwiększenie zużycia paliwa. W testowanej wersji z silnikiem benzynowym maksymalne spalanie wyniosło 9,8 litra benzyny na 100km, głównie podczas terenowych eskapad. Natomiast jeżdżąc oszczędnie udało mi się zmniejszyć spalanie w mieście do 6,5 litra! To świetny wynik, przy uzyskaniu którego pomocny był pokładowy ekonomizer, który wskazuje chwilowe zużycie paliwa. Jest to bardzo przydatny gadżet, tak samo jak zaawansowany układ napędowy – napęd 4x4 można odłączyć (wtedy napędzane są tylko koła przednie), przełączyć na tryb automatyczny (tylna oś dołącza się przy wykryciu poślizgu) lub włączyć stały rozkład sił między osiami, oznaczony jako opcja Lock. Jednak największą zaletą całego napędu jest skrzynia biegów. Lekko działająca, bardzo precyzyjna, o krótkich skokach – majstersztyk inżynierii. Połączenie mocniejszego silnika i tak dobrej skrzyni sprawia, że Sedici jakby zachęca do dynamicznej jazdy. I wie co robi, bo świetnie się do tego nadaje. Zawieszenie jest zestrojone dosyć sztywno, ale przy zachowaniu komfortu. Świetnie sprawdza się zarówno na szybkich asfaltowych łukach jak i w lekkim terenie, gdzie potrafi zadziwić niejedną dużą terenówkę.
   

    Tylko dla młodych i aktywnych?
   
    Sedici pod koniec testu zostawił za sobą bardzo
Fiat Sedicipozytywne wrażenie. Dzięki podwyższonej karoserii sprawdza się dobrze nie tylko na leśnych duktach,   ale i w asfaltowej dżungli, pokonując krawężniki i uliczne dziury. Świetna ergonomia pozwala skupić się na jeździe, a oszczędne, ale mocne silniki pozwalają zarówno na sprawne wyprzedzanie, jak i na rzadkie odwiedziny na stacjach benzynowych. A to wszystko już od 54 tyś. złotych za wersję z napędem na dwa koła lub 64 tyś. za wersję 4x4. To niewielka cena za samochód, który jest samochodem rodzinnym, miejski i terenówką w jednym.

Samuel Steinborn

    Dane techniczne:
Pojemność silnika(l) – 1.6
Moc maks. (KM / obr./min) – 120/6000
Maks. moment obr. (Nm / obr./min) – 156/4400
Prędkość maks. (km/h) – 175
Przyspieszenie 0-100km/h – 11,5 s
Pojemność bagażnika (l) –  270
Zużycie paliwa podczas testu (l/100km) – 7,4
Cena testowanego egz. – 69 490 zł

Samochód do testów udostępniła firma Auto Mobil.

najnowsze ogłoszenia w tej kategorii

Proszę czekać - ładowanie treści...