dodano: 2012-07-19

Jeśli nie studia to co?

Czas matur dobiegł końca, trwa rekrutacja na studia, teraz przed młodymi ludźmi kolejne bardzo trudne zadanie – decyzja, co zrobić ze swoją przyszłością. Studia, szkoła policealna, a może od razu praca lub wyjazd za granicę? Co najlepiej zaprocentuje w dalszym życiu?

studentKażdego roku przybywa absolwentów uczelni wyższych, a niemal połowa maturzystów rozpoczyna studia na jednym z setek możliwych kierunków. Pęd młodzieży do wiedzy i dłuższy proces kształcenia należy poczytywać za dobrą monetę, jednak ciemną stroną takiej sytuacji jest fakt, że dyplom wyższej uczelni nie gwarantuje już pracy i zarobków na ponadprzeciętnym poziomie. Gazety co chwila donoszą o rosnącym bezrobociu wśród młodych, spośród których około 30 proc. ma wykształcenie wyższe. Pozostali absolwenci choć mają pracę, często są zatrudnieni na tzw. umowy śmieciowe lub wykonują zajęcia zupełnie niezwiązane z kierunkiem studiów.

Co zatem może zrobić maturzysta, jeśli nie zdobędzie indeksu upragnionego kierunku lub nie ma jeszcze pomysłu, jak pokierować swoją przyszłością?

Dobrym rozwiązaniem dla niezdecydowanych są szkoły policealne. Na dyplom nie trzeba czekać minimum trzech lat, jak to jest w przypadku studiów licencjackich, a konkretny zawód zdobywa się w przeciągu roku lub dwóch. Nawet pozytywny wynik matury nie jest konieczny, by rozpocząć tam naukę. W ostatnich latach oferta szkół policealnych bardzo się zwiększyła i każdy znajdzie dla siebie ciekawą specjalizację. Chcąc mieć konkretny fach w ręku, można wybrać fryzjerstwo, kosmetologię, manicure, opiekę nad dziećmi lub osobami starszymi, ratownictwo medyczne, masaż, lubiący aktywność fizyczną mogą zdobyć kwalifikacje instruktora fitness, posiadający artystyczną duszę mają szansę uczyć się fotografii, florystyki, sztuki aktorskiej, bardziej praktyczni mogą wybrać informatykę, public relations, zagadnienia marketingu czy reklamę. Lista profesji jest imponująca, a prowadzący zajęcia, będący często także wykładowcami uczelni wyższych, gwarantują dobry poziom co poniektórych szkół. Uczęszczający na zajęcia w szkole policealnej naukę kończą dwustopniowym egzaminem państwowym, teoretycznym i praktycznym, którego pozytywny wynik absolwentowi daje tytuł technika. A warto dodać, że nauka w szkołach policealnych nie jest droga - to koszt kilkuset złotych rocznie - lub nawet zupełnie bezpłatna (dzięki subwencjom państwowym).

Dla mniej cierpliwych dobrą alternatywą są kursy zawodowe – w ciągu kilku/kilkunastu tygodni pozwalają zdobyć kwalifikacje zawodowe: kadrowo-płacowe, stylizacji paznokci, sekretarki.

Tych, którzy doskonale wiedzą, co chcą studiować, ale w tym roku nie uda im się otrzymać indeksu, czeka przerwa w nauce. Popularnym wśród młodych ludzi rozwiązaniem w takiej sytuacji jest wyjazd za granicę. W ciągu roku można w ten sposób zarobić na dalszą naukę. Zresztą czas spędzony poza granicami kraju warto wykorzystać na intensywną naukę języka obcego, który zawsze jest walorem na rynku pracy. W ostatnich latach absolwenci liceów chętnie wyjeżdżali m.in. do Australii, by pracować na farmach, oraz do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracowali jako au pair.

Nie każdy maturzysta musi zdecydować się na studia. Czasem lepszym rozwiązaniem jest zdobycie konkretnych umiejętności zawodowych, wyjazd za granicę lub po prostu podjęcie pracy. Lepiej bowiem pokierować przyszłością wedle własnych ambicji i predyspozycji, niż studiować tylko ze względu na oczekiwania rodziny.

 

AR

 

 

najnowsze ogłoszenia w tej kategorii

Proszę czekać - ładowanie treści...