dodano: 2012-07-19

Studencki budżet do podreperowania

O tym, że studencka kieszeń zawsze jest pusta, przekonywać chyba nikogo nie trzeba. A żak przecież wydatków ma co niemiara. Podręczniki kosztują, dojazdy również, pomiędzy zajęciami trzeba coś zjeść, czasem skserować kilka/kilkadziesiąt stron, uczestnictwo w życiu studenckim też do tanich nie należy, a trzeba przecież czasem wyskoczyć do kina, pubu, na kręgle czy imprezę… A jeśli do tego dochodzi opłata za czesne lub wynajem akademika czy mieszkania studenckiego, koszty urastają do niebotycznych rozmiarów.

 

A nie wszyscy studenci mogą liczyć na zasobny portfel rodziców. Zresztą, nawet jeśli rodzice w domowym budżecie wygospodarują określoną kwotę pieniędzy na pomoc studiującemu dziecku, rzadko się zdarza, by w pełni starczała ona na zaspokojenie potrzeb żaka. Dlatego zazwyczaj młodzi ludzie szukają dodatkowych źródeł dochodu, tyleż rentownego, co możliwego do pogodzenia z uczelnianymi zajęciami i codzienną nauką. Sposobów na załatanie prywatnej dziury budżetowej jest kilka, począwszy od podjęcia pracy, uzyskania stypendium, aż po kredyt studencki.

studencki budżetPraca – pieniądze i doświadczenie

Studenci najczęściej parają się udzielaniem korepetycji, bo najłatwiej indywidualne lekcje pogodzić z grafikiem zajęć. Poza tym, gdy przychodzi czas sesji, spotkania z uczniami łatwo przełożyć. Inną zaletą pracy w charakterze korepetytora jest częste zasilanie portfela, choćby niewielkimi kwotami, najchętniej bowiem stosowaną praktyką jest otrzymywanie wynagrodzenia po każdej przeprowadzonej lekcji. A korepetycje mogą się stać całkiem dochodowym zajęciem – zegarową godzinę pracy żacy wyceniają zazwyczaj od 15 do 30 zł. Jeśli lekcji w tygodniu będzie więcej, łatwo policzyć zarobek. Warto przykładać się do tej pracy, ponieważ zadowoleni uczniowie i ich rodzice, często polecają sprawdzonego studenta innym zainteresowanym dodatkowymi zajęciami. Uczniów można też znaleźć poprzez media – zachęcamy do umieszczenia ogłoszenia na łamach naszej gazety w dziale Nauka.

Inną formą pracy podejmowaną przez studentów są dorywcze zlecenia, np. jako ankieter, promotor produktu, pracownik inwentaryzacji lub osoba wykładająca towar na sklepowe półki. Ogłoszenia takie można znaleźć na naszych łamach w dziale Praca. 

Stypendia – mniej naukowych, więcej socjalnych

W roku akademickim 2011/2012 więcej studentów mogło liczyć na stypendia socjalne, mniejsza natomiast pula pieniędzy została przeznaczona na stypendia naukowe. Zmieniły się bowiem proporcje w rozdziale środków na pomoc materialną. Jeszcze do niedawna pulę pieniędzy na stypendia socjalne i naukowe dzieliło się po równo, teraz te proporcje wynoszą odpowiednio 60% i 40%. Zyskali ubożsi studenci, którzy ze względu na przekroczenie progu dochodowego nie mogli liczyć na pomoc materialną. Od października próg dochodowy został podniesiony o blisko 30% (w poprzednim roku akademickim wynosił 602 zł dochodu na osobę w rodzinie, w tym został podniesiony do 782 zł). Mniejsze natomiast były szanse na zdobycie stypendium za dobre wyniki w nauce. Nie tylko pieniędzy na ten cel było mniej, ale również rektorzy chętniej zrezygnowali z przyznawania symbolicznych tylko stypendiów (rzędu np. 30 zł, bo i takie kurioza się zdarzały). Stypendia za dobre noty w indeksie mają większą realną wartość, przez co oczywiście zmniejszyła się liczba studentów kwalifikujących się do nich. Jednocześnie rektorzy wyznaczali stypendia za wybitne osiągnięcia sportowe lub artystyczne – na tej zmianie zyskali może nie orły w nauce, ale żacy aktywni w różnych innych dziedzinach.

Studia na kredyt

Jeszcze innym sposobem na sfinansowanie nauki jest zaciągnięcie kredytu studenckiego. W ubiegłym roku akademickim z takiego rozwiązania skorzystało 17,5 tys. studentów (o kredyt na preferencyjnych warunkach ubiegało się aż 24,1 tys. żaków). O przyznaniu kredytu decyduje przede wszystkim próg dochodowy na jednego członka rodziny (w ubiegłym roku wynosił on 2100 zł). Poza tym wymagane jest poręczenie kredytu przez jednego lub nawet kilku poręczycieli. Ale ubożsi studenci mogą liczyć na poręczenie ze strony Banku Gospodarstwa Krajowego. Kredyt studencki zapewnia comiesięczne zasilenie konta żaka o 600 zł (wypłacanych od października do lipca). Ubiegać się o niego mogą studenci studiów stacjonarnych i niestacjonarnych oraz doktoranci. Spłatę zobowiązania rozpoczyna się 2 lata po zakończeniu nauki, a okres spłaty jest dwa razy dłuższy niż czas, w którym otrzymywało się pieniądze. Istnieje oczywiście możliwość szybszej spłaty kredytu, a najlepsi absolwenci mogą liczyć na umorzenie 20% należnej kwoty. Warto dodać, że kredyt studencki jest bardzo nisko oprocentowany i wielu studentów ubiega się o niego nie po to, by pieniądze wydawać na bieżąco, ale uczynić z nich dobrze zarabiającą lokatę.

 

AR

 

 

najnowsze ogłoszenia w tej kategorii

Proszę czekać - ładowanie treści...