dodano: 2012-08-13

"Tak" inne niż wszystkie

Biała suknia, welon, garnitur w ciemnych kolorach, pięknie przystrojony kościół lub urząd stanu cywilnego, a potem życzenia od rzeszy gości, prezenty, wesele do białego rana, suto zastawione stoły, czasem i poprawiny – to jeszcze do niedawna najpopularniejszy scenariusz uroczystości zawarcia związku małżeńskiego. Wciąż zresztą wiele par wybiera taki sposób na wypowiedzenie najważniejszego w życiu „tak”, jednak coraz częściej młodzi zakochani przełamują tę konwencję…

 

ceremonia ślubnaPowodów odchodzenia od tradycyjnego ślubu, a następnie tradycyjnego wesela jest sporo - narzeczeni pragną, aby wyjątkowy dla nich dzień miał też niepowtarzalną oprawę, chcą uniknąć stresu związanego z odprawianiem wszystkim znanego rytuału, unikają wielkich rodzinnych spędów, nawiązują do ważnych w swoim życiu wydarzeń lub po prostu zależy im, aby dzień zawarcia związku małżeńskiego był najbardziej jak to możliwe zgodny z ich upodobaniami i zainteresowaniami. Stąd pomysły, by owe „tak” wypowiedzieć w przestworzach, gdy narzeczeni pasjonują się lotnictwem, pod wodą, gdy kochają nurkować, na szczycie Świdnicy, gdy bliskie są im górskie wędrówki lub w zabytkowych ruinach, jeśli uwielbiają niezwykłe miejsca i nastrojowe plenery. Ile par, tyle alternatywnych scenariuszy na złożenie przysięgi dozgonnej miłości. Aby jednak było to możliwe, trzeba znaleźć urząd stanu cywilnego, który oddeleguje pracownika do innego niż urząd miejsca. A z tym wcale może nie być tak łatwo, ponieważ urzędnicy przewodniczą kilku pod rząd ceremoniom ślubnym i zwyczajnie mogą być ograniczeni czasowo. Poza tym naczelnicy urzędów mogą nie wyrazić zgody, co wynika z różnej interpretacji prawa – brakuje bowiem sprecyzowania pewnych zapisów w dokumentach regulujących akty prawne związane ze skutkami cywilnych zaślubin. Dla chcącego jednak…

Za górami, za lasami

Rodzime młode pary coraz chętniej również decydują się na ślub z dala od miejsca zamieszkania, gdzieś na drugim krańcu Polski lub nawet poza granicami kraju. Towarzyszy im wówczas niewielka grupa najbliższych osób, czasem jedynie świadkowie, a bywa nawet, że pary wyjeżdżają same i na miejscu znajdują osoby, które zechcą poświadczyć ważność ich małżeństwa. Z jednej strony to niezwykle romantyczne rozwiązanie, kojarzące się z filmowymi bohaterami, którzy przecież po wielokroć uciekali do mitycznego Las Vegas, by tam w tajemnicy i prawdziwie kameralnej atmosferze wymienić się obrączkami, z drugiej zaś doskonały sposób na skuteczne ograniczenie liczby gości. Niejedna panna młoda i niejeden pan młody bowiem dostają nerwowych konwulsji na samą myśl o tłumie przysłuchującym się składaniu małżeńskiej przysięgi – w wielu odzywa się wówczas syndrom, jaki trapił Julię Roberts w kultowym filmie Uciekająca panna młoda. A gdy ślub odbywa się w miejscu zamieszkania narzeczonych, często nie da się urządzić kameralnej ceremonii – a to głupio nie zaprosić wszystkich znajomych i kolegów z pracy, a to rodzice oczekują, że pojawi się cała rodzina...

Najchętniej wybieranymi wśród Polaków krajami ślubnej turystyki są Włochy i Cypr – nie ma się zresztą temu co dziwić – pogoda tam jest niemal gwarantowana, klimat przyjazny, plenery niepowtarzalne, a kuchnia nie mająca sobie równej. I wydaje się, że nie ma nic przyjemniejszego niż połączenie podróży ślubnej z poślubną. Jednak, aby zawrzeć związek małżeński poza granicami kraju, trzeba się zmierzyć z nieco większą ilością formalności, takich choćby jak przetłumaczenie aktów urodzenia czy odpisów aktów poprzedniego małżeństwa z adnotacją o rozwodzie przez tłumaczy przysięgłych. Informacji o niezbędnych formalnościach udziela każdy urząd stanu cywilnego. Ponadto, gdy para  decyduje się samodzielnie zorganizować ślub zagranicą, dobrze, by pojawiła się w wybranym miejscu i przygotowała wszystkie dokumenty i szczegóły ceremonii zawczasu. Alternatywą jest skorzystanie z usług firm zajmujących się ślubną turystyką, które nie tylko doradzają miejsce i pomagają w załatwieniu formalności, ale także będą pośredniczyć językowo między narzeczonymi a urzędami. Jak przekonują specjaliści od organizacji ślubów, zawarcie związku małżeńskiego w innym państwie wcale nie musi się wiązać z większymi kosztami niż w kraju – wszystko zależy od liczby gości, miejsca i rodzaju uroczystości, jaka para chce mieć. Ważne tylko, aby to była wspólna decyzja.

 

(AR)

najnowsze ogłoszenia w tej kategorii

Proszę czekać - ładowanie treści...