dodano: 2012-07-05

Wybieramy dziecięcy wózek

Na świat przychodzi dziecko. Zanim to jednak nastąpi, rodzice i dziadkowie, robią wszystko, by zetknięcie malucha z rzeczywistością było jak najprzyjemniejsze. Szykują dla niego pokój, kupują ubranka, kosmetyki, zabawki, łóżeczko, wózek… No właśnie, kupują wózek – ale od razu pojawia się pytanie, jak wybrać ten najodpowiedniejszy, który będzie wygodny zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica, a przy tym wytrzyma trudne warunki polskich dróg?


wózek dziecięcy
Na rynku jest przynajmniej kilkadziesiąt modeli dziecięcych wózków, wybór więc nie jest łatwy, tym bardziej, że zazwyczaj dopiero praktyka pokazuje, czy świetnie wyglądający w sklepie dziecięcy wehikuł sprawdza się w rzeczywistości. Przy zakupie konkretnego modelu można kierować się opiniami z forów internetowych, polegać na zdaniu znajomych lub samemu zastanowić się, na jakich parametrach najbardziej nam zależy i kierując się tymi wskazówkami, wybrać idealny dla siebie i swojego dziecka wózek.

Małe czy duże, trzy czy cztery

Od kółek w dziecięcym wózku zależy bardzo wiele. Te o mniejszej średnicy są na pewno bardziej sterowne, pozwalają sprawnie manewrować wózkiem między sklepowymi półkami i są lżejsze. Z drugiej strony, gdy spojrzymy na nasze drogi, z przerażeniem stwierdzimy, że takie kółeczka nie poradzą sobie w zetknięciu z polskimi chodnikowymi dziurami. Problematyczna może też być decyzja co do ilości kółek. Standard to cztery, ale zwolennicy trzykołowych twierdzą, że te są bardziej zwrotne i łatwiej nimi kierować. Trzy kółka świetnie nadają się do joggingu z wózkiem, ale gdy trzeba skorzystać z podjazdów (zazwyczaj dwutorowych, a nie szerokich jednopasmowych) przy schodach, często okazuje się, że brak czwartego koła mocno utrudnia życie.

Najpopularniejszymi wśród rodziców są obecnie czterokołowe wózki, stabilne, dobrze resorowane, o kołach dużych i mniej skrętnych, za to umożliwiających jazdę zarówno po mieście, jak i po leśnych wertepach, plaży czy wyboistych drogach. Rodzice sięgają też coraz częściej po modele z dwoma przednimi kółkami mniejszymi, które świetnie sprawdzają się w warunkach miejskich.

Dobrze też, by koła montowane były na zacisk, dzięki czemu w razie awarii, łatwiej nam będzie je wymienić oraz by nie miały zbyt szerokiego rozstawu – w przeciwnym razie może nas spotkać niemiła niespodzianka, gdy np. nie zmieścimy się z wózkiem w drzwiach windy lub nie zdołamy wsiąść do autobusu czy tramwaju.

Jedno- czy wielofunkcyjny

I tu znów liczą się nasze indywidualne preferencje. Można kupić osobno wózek głęboki, potem dopiero spacerówkę. Ale zazwyczaj opcja taka wiąże się z większymi wydatkami. Albo zdecydować się na produkt dwa w jednym. Bywa i tak, że w zestawie otrzymujemy jeszcze nosidełko, które może pełnić rolę fotelika samochodowego. Z drugiej strony, często wielofunkcyjne wózki są znacznie cięższe niż te o konkretnym przeznaczeniu, no chyba że zdecydujemy się na zakup wózka wykonanego z lżejszych, ale co za tym idzie – droższych, materiałów. O tym, że waga ma istotne znaczenie, przekonamy się zapewne już podczas pierwszego spaceru, gdy z wózkiem co i rusz trzeba będzie pokonywać wyrastające znienacka przeszkody. 

Istotne szczegóły

Niezależnie od tego, czy kupimy wózek jedno- czy wielofunkcyjny, powinniśmy zwrócić uwagę na kilka szczegółów, które podczas użytkowania będą miały kolosalne znaczenie. Gondola, czyli pierwszy wózek dla niemowlaka, powinna być rzeczywiście głęboka i stosunkowo duża – dziecku zapewni to wygodę, a rodzice unikną kupowania kolejnego egzemplarza, gdy okaże się, że maluch rośnie znacznie szybciej niż nam się wydawało i zwyczajnie nie mieści się w swoim transporterze. Dobrze, by materiał tworzący warstwę zewnętrzną, był łatwy do ściągnięcia, a tym samym do prania. Natomiast chroniąca przed wiatrem i zimnem pokrywa gondoli nie była mocowana jedynie na rzepy, bo przysporzymy sobie zmartwień, gdy zużyte przylepce podczas wiatru przestaną spełniać swoją funkcję i pokrywa zamiast chronić nasze dziecko, sama będzie wymagała ochrony przed porwaniem. Warto też zwrócić uwagę, czy budka gondoli zamyka się i otwiera łatwo i przede wszystkim cicho, by podczas manewrowania nią nie obudzić śpiącego dziecka. I jeszcze rączki – regulowane są znacznie wygodniejsze dla prowadzącego wózek.

Kolejnym wózkiem dla naszego malucha będzie spacerówka. Wraz z dzieckiem rośnie i jego ciekawość świata, dlatego warto posiadać taki wózek, który ułatwi dziecku rozglądanie się, a przy tym zapewni mu bezpieczeństwo. Czyli warto, by miał pięciopunktowe szelki i przekładaną rączkę umożliwiającą prowadzenie zarówno przodem, jak i tyłem do kierunku jazdy. Ponadto regulowane oparcie z możliwością rozłożenia go nawet do pozycji leżącej – dla dziecka będzie to zapewne wygodne rozwiązanie. Ale tu uwaga! Przed zakupem należy sprawdzić, czy elementy mocujące oparcie są solidne (będziemy często je regulować, więc słabe szybko się zużyją) oraz czy umożliwiają rozłożenie oparcia jedną ręką (podczas gdy drugą będziemy podtrzymywali dziecko).

Oczywiście przydatnymi gadżetami są parasolka, folia przeciwdeszczowa, moskitiera, blokady na kółka, kieszonka i koszyk na zakupy. Z takimi dodatkami niegroźne nam będą warunki atmosferyczne i codzienne zadania, z jakimi muszą się zmierzyć rodzice podczas spacerów.

 

AR

najnowsze ogłoszenia w tej kategorii

Proszę czekać - ładowanie treści...